swiatpodroznikow.pl
« Poprzedni blog | Następny blog »
Zgłoś nadużycie | Stwórz własnego bloga | Zaloguj
dejwidos

W kraju słońca

Chciałbym się z Wami podzielić swoimi spostrzeżeniami i przeżyciami jakie wiążą się z moim wyjazdem do Ameryki Południowej. Konkretnie do Peru.


Sobota, 04-08-2012

Ubezpieczenie

Szczepienia szczepieniami, ale jak to powszechnie już widomo bez ubezpieczenia lepiej się z domu nie ruszać. Napiszę tak, od kilku dni mogę spać spokojnie, ponieważ otrzymałem już moją polisę ubezpieczeniową z uczelni obejmującą okres wyjazdu. Prawdę powiedziawszy zdziwiłem się trochę jak otworzyłem kopertę i zobaczyłem w niej tylko taki mały kartonik jak wizytówka, na którym nie ma nic więcej napisane jak: numer telefonu i numer polisy. Trzeba iść jednak z duchem czasu. Nawet to lepiej, bo chyba w końcu zaczęli myśleć o drzewach. Tym sposobem UJ ubezpieczył mnie w Ergo Hestia Podróże. Zabieram również ze sobą amulet Matki Boskiej z Guadalupe, więc jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że ubezpieczenie się mi nie przyda.


Ubezpieczenie

Sam natomiast profilaktycznie wykupiłem sobie międzynarodowe ubezpieczenie ISIC z tego względu, że jestem jeszcze studentem i zniżek nigdy za wiele, a na pewno będę korzystał z wielu atrakcji i wchodził do wielu miejsc. Poza tym później życie już mnie nie będzie tak rozpieszczało i za wszystko będę płacił 100%. Pierwszy raz zakupiłem tą kartę. Dotychczas zawsze używałem karty EURO 26, ale nie zapominam o tym, że Europa to nie pępek świata i międzynarodowe ubezpieczenie jest najważniejsze.
dejwidos | 22:10
komentarzy: 0

Komentarze


Nikt jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz

Aby skomentować musisz się najpierw zalogować

Starszy wpis

Strona główna

Nowszy wpis

Śledź ten blog
dejwidos

Mój profil główny